Nagie doświadczenia – historie mężczyzn

Zebraliśmy najlepsze doświadczenia, którymi dzielicie się z nami od powstania tej strony. Czas pokazać wam co spotkało poszczególnych mężczyzn, którzy postanowili podzielić się z nami swoimi potrzebami oraz historiami z tego, jak je realizowali.

Przypominamy, że męska seksualność nie jest powodem do wstydu, a wręcz sprawdzania swojego ciała i doświadczania emocji, które każdy z nas jest w stanie wywołać, gdy tylko porzuci uprzedzenia. Nie chcemy namawiać do wspólnej masturbacji z kolegą, obcowania z nagością innych osób czy tym bardziej zmuszania się do masażu prostaty. Naszym celem jest pokazywanie historii, które udowodniły mężczyznom, że płeć nie gra roli, gdy zależy nam na odkrywaniu tego, co możemy osiągnąć dzięki pozwoleniu sobie na odrobinę eksperymentów.

Ustal swoje granice, ale nie bój się też wychodzić ze strefy komfortu, a zapewniamy, że poczujesz przypływ testosteronu, instynktu i zadowolenia z bycia mężczyzną.

Otrzymuj nowe treści od razu po publikacji!

Więcej zdjęć od:

Dołączając do newslettera wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych w Polityce prywatności.

Historie mężczyzn – nadesłane przez zakładkę KONTAKT

Przy niektórych historiach nie znajdują się zdjęcia bohaterów tych historii, ale wierzymy, że zadziałają na waszą wyobraźnię i sprawią, że sami docenicie nagość, obcowanie z naturą i korzystanie z okazji, do celebrowania swojej męskiej seksualności.

Wakacje w Niemczech

Igor – żona od dawna chciała jechać na wakacje, a Igor nie chciał zostawiać ich biznesu, czyli siłowni w rękach wspólnika. Ten biznes jest jego małym światem. To miały być pierwsze wakacje bez dzieci, więc się zgodził.

Wszystko było piękne, dogadywali się, śmiali, pili wino na tarasie i cieszyli się chwilą. Nie wiedział jednak, że małżonka pragnie go zaskoczyć, a Niemcy, nie były przypadkowym strzałem.

Powiedziała mu o niespodziance, a dopiero na miejscu okazało się, że to kolejny przystanek – kurort FKK-Strand „Holmer Siel”. Był zaskoczony, ale gdy Małgorzata weszła na jego męskie ego, szybko zrzucił ubrania i wyluzował.

Od tamtej pory często zaczęli podróżować, rozbierając się zarówno w miejscach do tego przeznaczonych, jak i tych dzikich, gdzie nikogo nie było.

Nie panuję nad sobą

Mirek jako fan jednośladu i częsty bywalec siłowni, akceptował swoje ciało i od zawsze dążył do perfekcyjnego wyglądu. Nagość nie była dla niego tematem tabu.

Dopiero w wieku 32 lat zaczął potrzebować, korzystać w publicznych prysznicach nago, a przejażdżki motorem coraz częściej kończyły się rozbieraniem wśród pól i lasów. Siedzenie obok motoru bez niczego, było dla niego coraz mniej krępujące.

Z czasem stało się to dla niego tradycją, że w upalne dni jak nie zrobił sobie nagiego przystanku, to nie uznawał przejażdżki za udaną.

Przy okazji zaskoczył też kobietę, którą postanowił zabrać na jedną z przejażdżek, która zakończyła się wspólnym orgazmem na jego motorze. Jak to podsumowała – powrót bez majtek pod sukienką na motorze, to było doświadczenie!

Co tam robił mój syn?

Rysiek odziedziczył w spadku ranczo po rodzicach. Dom na wsi stał pusty od śmierci matki, a on po rozwodzie nie miał czasu tam jeździć. Postanowił więc poprosić syna, aby pojechali na weekend i wszystko ogarnęli. Syn nalegał, aby mógł pojechać PKS-sem przed przyjazdem ojca, więc Rysiek dołączył do syna po 2 dniach.

Gdy zajechał na miejsce, zastał syna masturbującego się na studni pośrodku działki. Był tak skupiony na swojej rozkoszy że nawet nie zauważył ojca stojącego tuż przed nim. Dopiero przed orgazmem otworzył oczy i przerwał, przerażony zaistniałą sytuacją. Rozmawiali o tym jak mężczyźni. Rysiek lowiedział synowi o konsekwencjach, gdyby ktoś go zobaczył, ale nie krytykował jego potrzeb, wręcz pochwalił za odwagę.

Po kilku dniach syn poszedł do kolegów z dzieciństwa, więc Rysiek pod wpływem chwili sam postanowił się rozebrać. Chodzenie nago po działce z dala od zabudowań była dla niego na początku sprawdzeniem dlaczego syn postanowił tak zrobić, a później uświadomieniu sobie, że to najprzyjemniejsza i najlepsza rzecz, jakiejdoświadczył od rozstania z żoną.

Nagi camping

Witek wyjechał do Francji w wieku 27 lat. W zakładzie pracy szybko zorientował się, że rozstrzał orientacji seksualnych jest szeroki. Od zawsze wiedział, że jest hetero, a przelotne romanse z kobietami były dla niego dość częste.

Nagie plaże, sauny bez ubrań i imprezy dla swingersów znał doskonale. Kuszące więc się wydało, gdy Elias wspomniał mu, że wybiera się na nagi camping i jeśli Witek chciałby dołączyć, to nie ma problemu.

Witek nie wnikał w orientację kolegi, ale we wspólnym namiocie szybko okazało się, że obaj określają się jako hetero. Masturbacja w swoim towarzystwie wbrew pozorom im nie groziła, dopóki nie zaprzyjaźnili się z grupą przyjaciół, którzy również bawili się na kempingu, a męski wieczór nad jeziorem, zakończył się wzajemnym batorzeniem.

Witek wspomina ten moment jako niesamowite doświadczenie, gdy grupa mężczyzn i kobiet przeżywają orgazm, każdy ma swój sposób.

Skoro nikogo tu nie ma

Marek – w roku 2019 gdy wybuchła pandemia COVID-19 postanowił nie marnować lata i wyjść na łono natury. Pojechał rowerem za miasto na wieś, a tam postanowił spacerować po łąkach bez ubrań.

Ta praktyka stała się dla niego tak odprężająca, że regularnie w lecie kilka razy w tygodniu odbywa nagie sesje tylko z naturą. Oprócz satysfakcji, opalenizny i dotlenienia ciała, twierdzi, że jest spokojniejszy w pracy, bardziej uśmiechnięty dla swojej żony i dzieci, a także pogodniejszy gdy spotykają go problemy.

Orgazm na działce

Emil kupił działkę tuż przed kwarantanną, a zakaz wychodzenia z domu zbagatelizował pod pretekstem naglądania jej stanu.

Twierdzi, że to był najlepszy czas na posiadanie działki, ponieważ mało kto odważył się wtedy przyjeżdżać, a zwłaszcza starsi ludzie, którzy głównie byli właścicielami działek z przydomkowymi warzywami.

Kuszące chodzenie nago wzdłuż alejek i masturbacja na leżaku przy zachodzącym słońcu nie czekała długo. Emil wspomina tamten czas jako orzywczy, relaksujący i bardzo ekscytujący. Mówi, że adrenalina towarzyszącą nocnym spacerom bez ubrań i zabawom w gorące wieczory, już nigdy nie będzie taka sama.

Przegrany zakład

Tomasz – gdy koledzy zapraszają na piwo i konsolę, to kuszące. Chciał być przez nich zaakceptowany, więc poszedł. Byli sami chłopcy, więc z każdym kolejnym piwem, nie spostrzegł, że słabiej mu z prawidłowym kontaktowaniem.

Nagle został podpuszczony i przegrał zakład, w którym przegrana w FIFA wiązała się z rozebraniem i wyjściem przed dom. Było po godz. 21:00 w lecie, więc ryzyko, że ktoś zobaczy, wcale nie było mniejsze. Aby wejść do domu po ubrania, musiał udać się przez ogród.

Koledzy więcej go nie zaprosili, ale odkrył naturyzm i zaczął chętniej chodzić nago po pokoju, sypiać bez ubrań i wybierać się na nagie plaże.

Im więcej robię, tym więcej pragnę

KolowskiBRO – opowiedział o tym, jak pewnego razu postanowił pojechać do lasu na nagie opalanie. Odkrywanie swojego ciała i droczenie się z losem sprawiało mu ogromną satysfakcję. Tym razem masturbacja nie była dla niego satysfakcjonująca, więc nagi zaczął biegać po lesie, ale wciąż czegoś mu brakowało.

Wdrapywał się więc na drzewa, aby podrapać skórę. Nie spostrzegł, że otarł sobie kutasa i jajka, co nie przyniosło ran, ale otarcia wpłynęły na erekcję. Wspomina to jako doświadczenie, które go odprężyło, dało poczucie wolności oraz kontaktu z naturą.

Masturbacji doświadczył dopiero po opalaniu i nagim spacerze w koronach drzew.

Do seksu na plaży nie doszło

Krystian pisał z Iloną od kilku tygodni i bardzo się lubili. Tak bardzo sobie zaufali, że zaczęli wymieniać się swoimi fantazjami. Jedno spodobało im się najbardziej i uznali, że skoro już się widzieli, to czemu nie spróbować?

Pomysłem było udanie się na dziką plażę, gdzie nikogo by nie było. Mieli się rozebrać i nago opalać. Krystian podniecał się na tę myśl, a ona też nie kryła ekscytacji. Oboje mieli dojechać oddzielnie samochodami.

Na miejscu okazało się, że ona go zablokowała w aplikacji na telefonie i więcej z nim nie pisała, ale Krystian nie odpuścił sobie okazji, więc tamtego dnia na dzikiej plaży opalał się sam, w nadziei, że ona go podgląda i ostatecznie dotrze. Tak się niestety nie stało.

Stałem się ekshibicjonistą?

Gabriel – od zawsze lubił nagość. Już jako chłopiec zdejmował spodenki i rzucał mamie na złość przed nią.

Pewnego razu podczas drogi ze szkoły, poczuł się napalony, więc zaczął wyobrażać sobie, jak sobie dogodzi, gdy już wróci do domu. Przypomniał sobie, że po wejściu nie będzie miał spokoju, bo obiad i pilnowanie czy lekcje zostaną odrobione.

Postanowił więc wejść w las, który musiał przejść. Tam się rozebrał i zaznał ekstazy, którą poczuł dzięki nowemu miejscu i adrenalinie próbowania czegoś nowego. Od tamtej pory często odwiedza lasy, aby sprawić sobie przyjemność.

Dziś twierdzi, że uwalnia to jego męskość, wzmacnia poczucie własnej wartości i pomaga odprężyć się po ciężkim dniu w pracy, przed kolejnymi kłótniami z dziewczyną.

Całe molo tylko dla mnie

Borys od nastoletnich lat pod nieobecność rodziców lubił rozbierać się w domu. Jako dorosły mężczyzna wyjechał za pracą do Niemiec. Tam wielokrotnie miał szansę uczestniczyć w naturystycznych wyjściach ze znajomymi, ale nigdy się nie odważył.

Gdy wracał z delegacji, zaskoczyła go ulewa, więc postanowił w deszcz z parasolem przejść się na molo, które było tuż obok.

Wykorzystał sytuację i wszedł do morza w jedną z większych ulew. Przy okazji oodkrył naturyzm na swój sposób, przekonując się do tego. Dziś bez skrępowania odwiedza miejsca, gdzie nagość nie jest dla niego tematem tabu.

On mnie rozebrał!

Mirek nigdy dotąd nie miał kolegów bo nie był szczególnie lubiany i też nie zależało mu aby to zmienić. Po przeprowadzce niewiele się zmieniło aż do szkoły średniej. Tam poznał Kubę, z którym nie spodziewał się, że mogliby się zaprzyjaźnić.

Wspólne imprezy, domówki, dużo alkoholu i wspólnych dziewczyn. Stali się dla siebie bliscy, ale nie tak jak mogłoby się wydawać. Po prostu byli dla siebie dobrymi przyjaciółmi, którzy mogli na sobie zawsze polegać.

Często gdzieś razem jeździli, wspólne wakacje, wieczorne oglądanie filmów, nocowanie u siebie nawzajem, bez żadnych podtekstów i pociągów seksualnych. Byli też w związkach, więc często wspólnie z dziewczynami gdzieś wychodzili.

Pewnego razu Kuba zaproponował aby pojechali samochodami za miasto nad jezioro, które namierzył na mapach Google. Stwierdził, że czemu nie skoro jest koniec roku i już oceny są wystawione, a upał niemiłosierny. Nic się nie zapowiadało na to, aby tego dnia ich przyjaźń miałaby zostać wystawiona na trudną męską próbę. Kuba nagle rozebrał się do rosołu i ze zdziwieniem zapytał, dlaczego Mirek ma przed tym opory skoro są przyjaciółmi?

Kuba przez kilka minut słuchał wymówek i starał się opanować szok Mirka aż w końcu złapał go za majtki ściągnął je z niego. Schował jego spodnie i majtki do swojego plecaka, zabraniając mu zakładać, aż on mu ich nie odda.

Tamtego dnia przyjaźń stałaś się czymś czego oboje potrzebowali. Stali się mężczyznami, którzy nie mieli już przed sobą żadnych tajemnic. Nie tylko widzieli siebie w całej okazałości ale nawet przeżyli ze sobą wspólną masturbację. Mirek długo zastanawiał się, czy ktoś ich widział i czy ma powody do obaw. Jak wyczytał w Internecie, okazało się, że to częste między mężczyznami i całkowicie normalne. Od tamtej pory często wspólnie opalają się i szanują bez niepotrzebnych ubrań.

Moje zdjęcia w sieci

Babcia mówiła, że przystojny z niego kawaler. Koledzy w szatni oceniali się wzajemnie i mówili mu, że tu mu bicek wychodzi, a tutaj po zajęciach wf-u widać, że już ma włosy na nogach i podpytywali, czy na jajkach też już rosną.

Dziewczyny do niego się uśmiechały, ale on nie potrafił tego odwzajemnić i nie wiedział, jak zagadać. Chciał się upewnić czy koledzy i koleżanki nie robiły mu psikusa prawiąć mu tyle komplementów. Na 16 urodziny Patryk dostał nowy telefon, więc postanowił sprawdzić, czy wygląda tak dobrze i zrobił sobie kilka nudesów.

Zapomniał o tych zdjęciach i zupełnie przypadkiem, gdy pokazywał kolegom nowy telefon, oni zauważyli zdjęcia. Usiłując wyrwać kolegom w szatni swój telefon, rozpoczął zabawę w przetrzymywanie i przeglądanie zdjęć przez kolegów, co było dla niego krępujące. Nie wiedział, że za żartami kryje się bardzo nieodpowiedzialny psikus, polegający na udostępnieniu tych zdjęć z fejkowego konta w przeglądarce.

Zdjęcia Patryka obiegły szkolę i w końcu przy którejś zaczepce koleżanek, postanowił opowiedzieć, co się stało. Koleżanki mu współczuły ale były ciekawe, czy zdjęcia są prawdziwe więc zaczęły prosić go o nowe. Tą drogą wspólnie z koleżankami ze szkoły zaczęli wymieniać się wspólnie nagimi zdjęciami, a dwie z nich nawet zaprosiły go do trójkąta. Niedługo później zmienił szkołę, gdy informacja dotarła do dyrektora i rodziców.

Choć to wydarzenie miało miejsce kilka lat temu, dziś Patryk wspomina to jako bardzo nieodpowiedzialny ruch i pilnuje, aby jego dzieci mądrze korzystały z dostępnej technologii.

Czego Pani krzyczy?!

Ludzie poznają się na różne sposoby, a ten w który Grzegorz poznał się z Renatą niechętnie opowiadają swoim przyjaciołom.

Grzegorz twierdzi, że nie znał takiego pojęcia jak ekshibicjonizm i nie rozumiał też co jest złego w takich zachowaniach.

Często rozbierał się nad rzekami podświadomie wybierając mniej uczęszczane miejsca. Ludzie nie zwracali mu uwagi, bo też nie wiedzieli, jak się zachować w stosunku do kogoś, kto obnaża się w miejscu publicznym. Tak było też i tym razem, gdy zajechał na jedną z rzek, na której nikogo nie było i swobodnie wszedł bez kąpielówek do wody.

Wspomina takie momenty przyjemnie, ponieważ zimny nurt ochładza jajka, a kutas rusza się w rytm płynącej rzeki. Po kilkunastu minutach pływania postanowił wyjść na brzeg i w momencie, gdy jego przyrodzenie wynurzyło się spod tafli wody, usłyszał krzyk kobiety, która oburzona tym widokiem zaczęła wyzywać go od zboczeńcow.

Grzesiek zaczął się z niej śmiać zarzucając, że skoro wstydzi się swojego ciała to takie zachowanie z jego perspektywy jest całkowicie zabawne i zupełnie niezrozumiałe.

Renata jego komentarzami dała się podejść w taki sposób, że sama się rozebrała aby udowodnić mu, że niczego się nie wstydzi. Są małżeństwem od kilku lat i nigdy nie zakładali, że po czterdziestce jeszcze kogoś poznają.

Nie mogłem się od tego powstrzymać

Z przyjacielem bardzo często chodził do nagich saun, nie wstydził się tego co ma między nogami. Pewnego razu Rafałowi jego saunowy kolega Andrzej wspomniał, że podobno w okolicy jest plaża naturystów, bez zawahania pojawił się w ich głowach ten sam pomysł, aby odwiedzić to miejsce.

Nieświadomi zasad, postanowili udać się w to miejsce, nie kryjąc erekcji, podekscytowania nagimi ludźmi dookoła, co skutkowało zaczepianiem każdego dookoła.

Obaj panowie granicę przekroczyli, gdy zaczęli robić zdjęcia i wysyłać innym kolegom i koleżankom na lokalnej grupie. Żadne przeprosiny ani tłumaczenie nie przyniosło rezultatu, a wśród naturystów uzyskali pseudonim patonaturystów.

Lubi przekraczać granice

Cieszy nas, że coraz więcej młodych mężczyzn zaczyna otwierać się na rozmowę o męskiej seksualności i dzieli się swoimi doświadczeniami.

Kolejna historia to wiadomość od Kamila, który odezwał się do nas, aby opowiedzieć o tym, jak zaczął sobie robić zdjęcia w różnych publicznych miejscach. Zachowanie posunęło się do takiego stopnia, że w pewnym momencie przestał nawet to kontrolować. Nie zastanawiał się nawet jakie konsekwencje może to zanim ponieść.

Zdjęcia robił sobie nie tylko w szkolnej szatni na ławkach czy pod prysznicem, ale też zaczął na basenie poza szkołą w piwnicy swojego bloku. Za każdym razem był z siebie dumny i z pełną ereakcją wracał do domu, aby zaspokajać się, ocierając o poduszkę na której spał.

Gdy dorósł, te zachowania zanikły, ale umiłowanie swojego ciała i rozpieszczanie siebie wciąż sprawia mu tyle przyjemności, jak wtedy, gdy był młody.

PATRZCIE NA MOJEGO POLSKIEGO KUTASA!

Bogon, bo taką ksywkę nosi i pod taką do nas napisał długo zastanawiał się jaka jest granica między ekshibicjonizmem, a docenianiem swojej męskości?

Doszedł do wniosku, że obnażanie się ze swoim ciałem nie jest niczym złym i trzeba rozumieć, czy robi się to w obecności osób, które mają podobną potrzebę wyrażenia siebie.

Gdy pierwszy raz odwiedził plażę nudystów w Kalifornii był nieco speszony ale uważał, że i tak tam nie pozna innego Polaka. Był zaskoczony, gdy przy pierwszej rozmowie z nieznajomym, z dumą powiedział, że ten penis należy do polskiego mężczyzny, a w odpowiedzi usłyszał, że w takim razie jest ich dwóch.

Bogon z mężczyznami odwiedza plażę, sauny, a także baseny, gdzie są dni zupełnej nagości. Uważa, że szkoda, że w Polsce nie ma teraz godzin dla naturystów i nudystów w miejscach publicznych takich, jak baseny, ale cieszy się, że chociaż sauny coraz częściej pozwalają na zdrowy czas na nagość swoją i innych.

Panowie, zagrajmy w wodną siatkówkę

Jeśli myślisz, że idealny podryw nie istnieje, to poznaj tę historię. Michał, Piotrek, Tomek i Wojtek często latem jeżdżą na miejską plażę dla naturystów i nudystów. Pewnego razu zauważyli, że przyglądają się im atrakcyjne młode dziewczyny w ich wieku. Chcąc jeszcze bardziej je zainteresować, padła propozycja od jednego z nich, aby zagrali w wolną siatkówkę, tak, aby panie mogły podziwiać ich skaczące Kutasy.

Nagle jeden z nich nie wytrzymując wyszedł z wody i zaproponował, aby panie dołączyły. To nie była rozgrywka mężczyzn na kobiety, a połączenie drużyn tak, aby było wszystkich po równo z obu płci.

Piotrek wspomina ten wieczór nieudanie ponieważ jedna z dziewczyn musiała wracać do domu i nie zostało dla niego towarzystwa ale koledzy bawili się cudnie, ponieważ gra zakończyła się ogniskiem, a jeden z nich nawet miał upojną noc z nową koleżanką.

Nie miałem odwagi tego zrobić

Klemens od dawna śledził strony dla ekhibicjonistów i pragną kiedyś przejechać się rowerem nago po publicznej drodze. Wiedział, że nie można tego robić, więc tym bardziej go to podniecało.

Zaczął od wymykania się w nocy do piwnicy, gdzie jeździł nago rowerem po korytarzach pod mieszkaniami w swoim bloku. Pewnego razu usłyszał jak ktoś idzie. Schował się w jednym z zakrętów piwnic i czekał aż zaniepokojony sąsiad odejdzie. Ten widząc otwartą piwnicę, postanowił upewnić się, idąc zapytać w mieszkaniu, czy wszystko jest w porządku.

W ostatniej chwili Klemens założył koszulkę, gdy do piwnicy zszedł jego ojciec z pytaniem, co zamierza robić z rowerem o 3:30 w nocy?

Zastygł jak posąg

Dawid często rozbiera się nad rzeką do naga i cieszy się powiewm wiatru na jego kroczu. Napisał do nas ponieważ przeżył dość zabawną dla niego sytuację.

Dla Seweryna erekcja jest czymś całkowicie naturalnym, normalnym i nie ma z tego powodu żadnych kompleksów ani powodów do wstydu. Dlatego jeśli mu stanie nie przejmuję się tym, nawet jeśli ktoś przechodzi lub jest w jego obecności. Dlatego był rozbawiony do rozpuchu, gdy przepływający kajakarz zamarł jak posąg i patrzył na niego z otwartymi ustami.

Fiut Daniela sterczał ku górze ze względu na dość niestandardową sytuację, więc był twardszy niż zwykle. Prąd rzeki posunął kajakarza dalej, a Daniel wciąż śmiejąc się na całe gardło, aż złapał się za jaka, pociągnął je w dół, a fiuta pocierał z radości, będąc w pełni podekscytowany tym, co miało przed chwilą miejsce.

Nasza strona inspiruje mężczyzn

To już nasza tradycja, że rozbieranie się w miejscach publicznych i uwiecznianie tego dla własnej przyjemności, jest coraz częściej praktykowane.

Panowie odwiedzający naszą stronę coraz częściej nadsyłają nam swoje nagie zdjęcia, jak w lesie lub innych ustronnych i nie uczęszczanych miejscach, fotografują swoje piękne i męskie ciała.

Florian podczas takiej sesji natknął się na rowerzystę, który nie był dla niego zbyt uprzejmy, ale uważa, że było warto dla samego zdjęcia. Niestety trzeba powiedzieć, że tego typu zachowania nie są zgodne z prawem, ale uważamy, że nagość to nie jest powód do wstydu pod warunkiem, że nie narażamy innych na dość szokujące widoki.

Niestety nawet wybierając miejsce nieuczęszczane i wydawać by się mogło bezpieczne do eksplorowania siebie, możemy natknąć się często na rowerzystów grzybiarzy, czy osoby spacerujące sobie po np. lesie.

Zrobiła ze mnie ekshibicjonistę

Hubert na siłownię zaczął chodzić ponieważ brakowało mu towarzystwa. Tym sposobem po roku pracy zbudował sylwetkę, która zaczęła zwracać uwagę jednej z koleżanek poznanych podczas ćwiczeń.

Jest nieśmiały, niepewny do ludzi i niezwykle skromny. Ona wydawała się być pewna siebie. Długo wokół niego się kręciła, aż podczas jednego wyjścia na miasto, zaczęła temat seksualności.

Była nim zainteresowana i zawsze chciała zrobić nagą sesję w naturze. Hubert był na początku nieugięty, ale zapewnienie, że zdjęcie jego twarzy nie ujrzy światła dziennego przekonało go do negliżu.

Dziewczyna nie dotrzymała słowa i zdjęcia trafiły na strony. Stał się jej modelem, a kolejne zdjęcia zaczęły rozpalać kobiety odwiedzające ich nową stronę internetową. Chłopak uzależnił się od pozowania i stało się to ich wspólnym hobby.

Blisko natury, szorstko, przyjemnie

To była już końcówka lata, a do domu miał kawałek drogi. Tym razem wyszedł wcześniej z imprezy u znajomych z sąsiedniej wsi, a podczas drogi mijał pobliskie łąki. Kornel świecąc sobie latarką na nogi, patrzył przed siebie i co chwilę zerkał w dół. Nagle poczuł się podniecony ponieważ zwykle o tej porze, gdy jest już w domu i sam ze sobą, dla odprężenia przed snem dotykał swoich jaj i zabawiał kutasa.

Nagle przeszła go męska chęć zrobienia czegoś nietypowego. Upewnił się, że nikt nie jedzie i położył się na brzuchu asfaltowej szosy. Po całym dniu asfalt był tak nagrzany, że parzące jajca sprawiały mu ogromną przyjemność.

Nagle usłyszał, że zbliża się jakiś pojazd i zobaczył w oddali światła, więc szybko zaciągnął spodnie na tyłek i uciekł w pobliski las, za którym było pole.

Wszyscy mężczyźni doskonale wiemy, że rozpoczętej zabawy nie należy kończyć bez happy endu. Kornel postanowił zdjąć spodnie ponownie i położyć się tym razem jajcami na pokrytej rosą trawie. Zaczął się ocierać o szorstkie pole, aż poczuł jak jego ubłocony i brudny kutas zaczął pęcznieć i wystrzelił gęstą i ciepłą dawką długo zbierającej się spermy.

Stało się to jego nowym hobby, które sprawiło, że coraz chętniej ociera się o różne przedmioty ,a nawet przyznał, że stał się z tego powodu dendrofilem.

Jak bracia

Łukasz i Dawid poznali się w szkole średniej i od razu między nimi narodziła się przyjaźń. Słuchali tej samej muzyki, podobały im się takie same dziewczyny i mieli tę samą zajawkę do koszykówki. Z czasem stali się nierozłączni, a ich wspólne imprezy ściągały najfajniejsze osoby ze szkoły.

Lubili często się wygłupiać, aż pewnego razu wspólne zapasy spodobały im się tak bardzo, że coraz częściej pozwalali sobie na wzajemne przyciskanie się do podłogi.

Zabawy 17-letnich chłopaków sprawiły, że dystans między nimi się mocno skrócił. Pewnego razu jeden z nich (Dawid) wpadł w panikę, że nie chce być przyciskany i nie chciał też powiedzieć dlaczego. Łukasz dopytywał tak długo, że Dawid zmiękł i przyznał, że mu stanął.

Łukasz zaśmiał się tylko i stwierdził, że są przyjaciółmi i nie powinni się niczego wstydzić. Bez zastanowienia wyciągnął swojego penisa ze spodni i pokazał Dawidowi na znak, że może czuć się swobodnie.

Łukasz myślał, że Dawid jest podekscytowany tym widokiem i zaskoczony wielkością jego fiuta, a on jednak zwrócił uwagę na coś innego. Chwilę później pokazał to, co on ma między nogami i okazało się, że mają tak samo gęsty zarost włosów łonowych.

Teraz już nie mieli wątpliwości, że są do siebie podobni, a ich przyjaźń, jest wręcz braterska.

Nienawidzę ich!

Kamil od zawsze miał problemy z panowaniem nad emocjami. Nie rozumiał dlaczego w jednym momencie jest uśmiechnięty, a chwilę później wszystko ma być po jego myśli. Od pewnego czasu czytał różne wypowiedzi w internecie i trafił na forum gdzie mężczyźni i kobiety pisali o naturyzmie i nudyzmie.

Poszedł nawet o krok dalej i trafił na zdjęcia i filmy, w których wiele osób masturbowało się w miejscach publicznych.

Pewnego razu wybrał się na plażę i znalazł ustronne miejsce, w którym rozebrał się do naga. Niestety nie wszystkim plażowiczom to odpowiadało i zauważszy, że ktoś zrobił coś takiego postanowili przyjść i zwrócić mu uwagę. Wstawił się kilku osobom i pozostał nago, ale ta sytuacja została w jego pamięci.

Pewnego upalnego dnia postanowił wyjść na spacer i spocony po kilku kilometrach, uznał że tak nie będzie, krzycząc jak bardzo nienawidzi ubrań, po czym się rozebrał i postanowił kontynuować spacer zupełnie nago.

Słońce parzyło

Mieszkając na obrzeżach miasta odludnych terenów jest pod dostatkiem. Gdy Jurek zaczął dojrzewać, często zdejmował spodnie po powrocie ze szkoły i trzepał fiuta aż dym leciał. Z wiekiem przestało mu to wystarczać, więc zaczął masturbować się na polach, wśród leszczyn czy nieopodal lokalnej szosy.

Z czasem przestał czerpać z tego satysfakcję, a adrenalina domagała się więcej i więcej. Postanowił zacząć robić sobie zdjęcia, a napalony nie brał pod uwagę konsekwencji. Zdjęcia na jednej z platform zaczęły wzbudzać zainteresowanie, więc zaczął publikować takich zdjęć znacznie więcej.

Dziś się zupełnie tego nie wstydzi, szukając nowych miejsc a fotografowanie siebie w ekstazie daje mu dużo zabawy.

Zostaw ubrania i idź przed siebie

Na stronę Dochodzimy.pl nasz kolejny bohater trafił przypadkiem. Uważał nagie rozbieranie się w otoczeniu natury za zboczenie, aż nie dostrzegł, że wielu mężczyzn postępuje w taki sam sposób.

Szymon napisał do nas aby opowiedzieć, jak u niego się to zaczęło. Potrzeba narodziła się w jego głowie znikąd i nawet nie pamięta, kiedy pierwszy raz postanowił przejść się przez łąkę zupełnie nago. Taką potrzebę czuł już wcześniej podczas campingu z żoną i dziećmi, ale nie chciał ryzykować przy rodzinie.

Ta potrzeba wróciła do niego po roku, gdy wracał do domu. Postanowił zatrzymać samochód, pod pretekstem odlania się, ale wystawienie penisa na wierch było początkiem przygody, którą kultywuje od lat.

Co pan robi?

Wyobraź sobie, że jedziesz rowerem przez las i zastajesz facete leżącego na drodze. Widząc cię szybko zaczyna się ubierać ale zdążasz cyknąć parę fotek. Krystian zapytał go co robi, a ten odpowiedział że przeprasza, że nie chciał i nie powinien. Krystian minął go i pojechał dalej.

Pomyślał, że zawróci i dopyta dlaczego tak zrobił bo był ciekawy, ale już go nie zastał. Nieznajomy mężczyzna w pośpiechu zostawił swoją czapkę, więc liczył że po nią wróci ale po kilkunastu minutach postanowił na niego nie czekać.

Zainteresowany dlaczego tak zrobił i jakie emocje mu towarzyszyły Krystian postanowił sam się rozebrać i położyć na ścieżce. Las był odprężający, świeże powietrze wędrujące po całym ciele i ten spokój był nie do opisania. Chwilę później doświadczył podobnej adrenaliny, gdy zatrzymał się przed nim mężczyzna zaskoczony nagim widokiem. Krystian zapomniał, że to popularna droga rowerzystów, zakrywając przyrodzenie czapką nieznajomego. Po kilku pretensjach i uwagach, rowerzysta odjechał, a Krystian ubrał się i postanowił wrócić do domu.

Wyrozumiali znajomi

Edward napisał do nas, że prowadzimy bardzo fajną stronę i bardzo mu się ona podoba jak nie powiedzieć, że podnieca. Lubi pokazywać się na video rozmowach mężczyznom starszym od siebie, a ma 26 lat.

Lubi też ich nago oglądać oraz z nimi przeżywać orgazm. EdwardDobrze się z tym czuje, jak i ze swoją nagością. Lubi być nago w mieszkaniu i tak po nim chodzić, nawet gdy rozmawia ze znajomymi otwarcie im mówi, że obecnie jest nago. Akceptują to czasami sami chcą zobaczyć go na kamerce lub też dołączyć. Cieszy się wtedy bo lubi się pokazywać facetom, rozmawiać o seksie i masturbacji.

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Scroll to Top